Nieoczywisty, indywidualny i funkcjonalny – tak w skrócie można określić projekt mieszkania mieszkania przygotowany przez Soma Architekci dla małżeństwa z dzieckiem. Cel był jasny: stworzenie wnętrza, które będzie synonimem wygody oraz ciekawego designu. Do dyspozycji architektów było 150 metrów, która miała stać się przestrzenią w której każdy członek rodziny znajdzie swoją przystań.
Jasny podział strefy dziennej i nocnej
Korekty wymagał szczególnie układ strefy dziennej. Duży aneks kuchenny znajdował się w środkowej części mieszkania, z daleka od wielkich okien. To właśnie one stanowiły największy atut wnętrza. Inną wizję na zaplanowanie salonu miał deweloper oddając do dyspozycji przestrzeń dość ciasną i ciemną.
Projektanci w pierwszej kolejności przesunęli aneks kuchenny z jadalnią w stronę panoramicznych okien. Dzięki wyburzeniu części ścian między salonem, a kuchnią oraz przebiciu wysokiego otworu do gabinetu, salon zyskał na przestronności.


Miejsce dawnego aneksu kuchennego przeznaczone zostało na wielką szafę, pełniącą rolę spiżarni i wygodną, dużą pralnię. Ta strefa stanowi przy okazji dodatkowy bufor, pozwalający odciąć kuchenne hałasy od znajdującego się dalej pokoju dziecięcego.

Również gabinet z biblioteką, można w razie potrzeby oddzielić od strefy dziennej za pomocą wysokich do sufitu przesuwnych drzwi. Dzięki takiemu rozwiązaniu stworzyli wygodne miejsce do pracy, z którego regularnie korzystają właściciele apartamentu, ponieważ często pracują w domu.
Część nocna mieszkania zyskała jasny podział na zamkniętą strefę rodziców z obszerną garderobą i własną łazienką oraz strefę dla dziecka i gości z osobną łazienką.



Współczesne wykończenie wnętrz
Architekci zaproponowali projekt czerpiący inspiracje ze stylu lat 60-tych. Apartament pełen jest więc graficznych wzorów, kolorów, mebli na toczonych drewnianych nóżkach i wykończonych naturalnymi fornirami. Jednocześnie wnętrze pozostaje całkowicie współczesne: obok ikon designu z połowy ubiegłego wieku, takich jak lampki stołowe Flowerpot Vernera Pantone’a czy słynnego Sunflower Clock Georga Nelsona w mieszkaniu pojawiają się również nowoczesne oprawy, jak projekt Toma Dixona nad stołem w jadalni.
Kolekcjonowane przez właścicieli mieszkania w dużej ilości książki, filmy i grafiki odnalazły w nowej przestrzeni odpowiednią ekspozycję, a ich ulubione plakaty stały się punktem wyjścia do określenia kolorystyki poszczególnych stref apartamentu.

fot. mat. prasowe, projekt: Soma Architekci
