Dywany z nieużywanych t-shirtów robiły kiedyś nasze babcie. Możemy je również zrobić samodzielnie. Okazuje się bowiem to zupełnie prostą czynnością 🙂
Dywan z nieużywanych t-shirtów wpisuje się w trend upcyklingu, czyli twórczego kreowania nowych przedmiotów z wykorzystaniem starych, przy jednoczesnym nadawaniu im nowego, często zaskakującego zastosowania. Jednym prekursorów światowego upcyklingu jest marka odzieżowa Patagonia, która w 1993 roku wprowadziła do swojej oferty linię marynarek wyprodukowanych z …butelek plastikowych pochodzących z recyklingu. Od tego czasu produkcją na bazie odpadów zainteresowało się bardzo wiele firm i osób.
Czego potrzebujemy, aby zrobić dywanik z nieużywanych t-shirtów?
- Stare koszulki bawełniane lub cienkiej dzianiny. Aby wykonać dywanik wielkości zbliżonej do tej ze zdjęć, potrzebujemy ok. 13 t-shirtów.
- Nożyczki
- Maszyna do szycia
- Antypoślizgowa mata

Od czego zacząć?
Na początku należy przygotować nieużywane już t-shirty, pociąć je w pasy – które później warto zwinąć w kłębki. Z tak przygotowanego surowca pleciemy warkocze. Kolory poszczególnych warkoczy dobieramy według uznania. Jeśli zależy nam na pewnego rodzaju harmonii, to w każdym z warkoczy użyjmy powtarzający się kolor. Jeśli marzy nam się typowy misz-masz kolory możemy dobierać losowo.
Przygotowane warkocze należy ze sobą zszyć – najlepiej ustawiając na maszynie najszerszy ścieg Zig Zag. Aby uzyskać kształt owalny pas układamy pas plecionego materiału i pozostałe owijamy wokół niego. Pamiętajcie, że w zależności od tego, jak długi będzie pierwszy warkocz zależy późniejszy kształt dywanu. Jeśli na pierwszy odcinek będzie krótki, nasz dywanik będzie szeroki i krótki. Z kolei, gdy pierwszy sznur będzie długi – dywanik będzie wąski, ale długi.




źródło: mypoppet.com.au

No, całkiem całkiem ten dywanik ze zużytych koszulek wygląda. Nie sądziłam, że tak łatwo się je robi.
Moja stara matka ma pełną szafę takich dywaników.