To nasza wizytówka. Salon jest jak śródmieście dla metropolii. To centrum naszego życia. Tu odpoczywamy, spożywamy posiłki, spędzamy czas w gronie rodziny i znajomych. Ta część domu czy apartamentu odzwierciedla naszą osobowość. Wystarczy rzut oka na wnętrze, by przekonać się, kim jesteśmy. Król Francji Ludwik XIV mawiał "Państwo to ja". W nieco skromniejszym tonie powiedzielibyśmy zatem – "Salon to ja".

Oświetlenie salonu: tworzymy indywidualny styl

W salonie podajemy siebie na tacy. To nie tylko przestrzeń, w której chcemy się czuć po prostu doskonale, która ma poprawiać nasze samopoczucie, pozwolić nam na trochę wytchnienia po całodziennej krzątaninie. Salon to odbicie naszych gustów estetycznych, to informacja o nas samych. Jest rodzajem komunikatu kierowanego do każdego, kto przekracza próg naszego domu. Zdradzamy od razu, co stoi w centrum naszych zainteresowań, jak spędzamy czas, jaki jest nasz status.

Skoro "salon to my" – wystawieni na światło publiczne, to zależy nam właśnie na odpowiednim... oświetleniu. Jego rola jest nie tylko czysto dekoracyjna – bo ma w naturalny sposób harmonizować z charakterem wnętrza, lecz również wybitnie funkcjonalna, bo pozwala w indywidualny sposób rozłożyć akcenty w aranżowanej przestrzeni.

Za jego pomocą doświetlamy sprzęty, eksponujemy zbiory, którymi chcemy się pochwalić. Poza tym tworzymy odpowiedni nastrój – inny, gdy chcemy odpocząć, inny, gdy przyjmujemy gości. W obrębie salonu znajdują się miejsca o szczególnej funkcji – służące do oglądania telewizji czy słuchania muzyki, jadalnie, biblioteczki, sekretarzyki, miejsca pracy. Różne strefy salonu wymagają zatem innego rodzaju oświetlenia.

Światlo dla wyciszenia

Sofy, fotele, pufy, stolik kawowy, podręczna półka czy stylowy stojak na prasę i książki – miejsce wypoczynku wymaga chwili namysłu nad właściwym rodzajem oświetlenia. Dobrym rozwiązaniem może okazać się lampa o charakterze dekoracyjnym współgrająca z ustawionymi pod nią meblami.

Świetnym przykładem udanej kompozycji są szklane, przezroczyste formy lamp LONGIS zawieszonych na kolorowych przewodach na różnych wysokościach. Dodatkowo nastrój wyciszenia zbudują żarówki retro w stylu Edisona. Emitują nastrojowe światło o ciepłej temperaturze. Prostą formę takiego zestawienia można nieco urozmaicić. Lampy MERIDA łączą formę szklanej kuli z elegancką tekstylną tubą w środku. Duży wybór kolorów tkaniny oraz różne średnice kul pozwalają kształtować własne kompozycje wykończenia wnętrza.

Oświetlenie salonu: tworzymy indywidualny styl

Oświetlenie salonu: tworzymy indywidualny styl

Światło jako ozdobnik

Wyzwaniem może się okazać doświetlenie salonu. W tym przypadku trzeba pogodzić dyskretny aspekt estetyczny z chęcią skutecznego rozjaśnienia ścian. W tej roli świetnie odnajdą się proste formy geometryczne kinkietów ledowych świecących góra-dół.

Silne światło rozlewa się po ścianie, nadając jej szyku. Ich nowoczesny, nieskomplikowany design oraz dyskretna forma nie będzie stanowić konkurencji dla innych elementów wykończenia wnętrza salonu, w tym przede wszytkim innych lamp.

Oświetlenie salonu: tworzymy indywidualny styl

Oświetlenie salonu: tworzymy indywidualny styl

Światło jako codzienny towarzysz

Salon to przestrzeń wspólna w domu czy apartamencie. Tu krzyżują się szlaki domowników – najczęściej przy stole jadalnym. Często stanowi on połączenie aneksu kuchennego z resztą salonu. Służy nie tylko do wspólnego spożywania posiłków. Zdarza się, że przy nim pracujemy, odrabiamy lekcje z dziećmi, a także prowadzimy życie towarzyskie. To wielofunkcyjna część wnętrza. Oświetlenie w tym miejscu jest więc niezwykle ważne. Oryginalnym pomysłem może się okazać minimalistyczna i bezpretensjonalna kolekcja lamp LOFT. To doskonałe rozwiązanie nad prostokątne blaty.

Oświetlenie salonu: tworzymy indywidualny styl

Jeśli jednak decydujemy się na stół o okrągłym blacie, to bardzo estetyczną i funkcjonalną dekoracją będzie oprawa NAUTILIUS. Metalowe, nieco marynistyczne czasze ze źródłem światła ukrytym za szybą dadzą rozproszone światło idealnie rozjaśniające powierzchnię blatu. Osiągamy dzięki temu efekt lekkości i otwartości.

Oświetlenie salonu: tworzymy indywidualny styl

Światło w miejscu granicznym

Częstym pomysłem aranżacyjnym jest budowa barku na granicy części kuchennej i wypoczynkowej. Miejsce graniczne pomiędzy przestrzeniami o całkowicie odmiennych funkcjach wymaga niecodziennych rozwiązań.

Wyjściem będą lampy FRAME z niedużymi kloszami ukrytymi w subtelnych klatkach – to oryginalne wzornictwo z klasą. Zawieszone w rzędzie wypełnią przestrzeń nad barkiem, gdzie już nie jesteśmy w kuchni, a  już prawie jesteśmy w salonie.

Oświetlenie salonu: tworzymy indywidualny styl

Światło jako mistrz drugiego planu

Salon to także przestrzeń, w której prezentujemy różnego precjoza, dzieła sztuki, które świadczą o naszym wysublimowanym guście, które nadają wnętrzu wyrazistości, silnego indywidualnego rysu.

Źródło światła, które ma eksponować przedmioty tego rodzaju, musi być skuteczne i profesjonalne. Duże możliwości muszą jednak iść w parze z nienaganną prezencją i skrytym charakterem. Do oświetlenia dekoracji fantastycznie nadają się smukłe i minimalistyczne reflektorki kierunkowe – malutkie świetlne "główki" umieszczone na cienkich wysięgnikach w dwóch długościach. To profesjonalni i estetyczni asystenci naszych cennych zbiorów i pamiątek. Te kinkiety to okaz nienagannego stylu.

Oświetlenie salonu: tworzymy indywidualny styl

Komentarze   

#2 Majja
Jej, te szklane kule prezentują się cuuudnie :) myślicie, że do sypialni będą wyglądały ok, czy raczej to historia salonowa?
Cytuj
#1 asia
ja już mam te szklane lampy wiszące, są piękne
ale u mnie wiszą w kuchni, gdzie mam też kuchenę gazową, no i muszę powiedzieć ze to nie był najlepszy wybór do kuchni, do salonu polecam!!!
Cytuj

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież